alaba-marzy-o-anglii

Alaba marzy o Anglii

Nie licząc jednorocznego wypożyczenia do Hoffenheim, David Alaba spędził w Bayernie Monachium dziesięć lat. To jeden z tych zawodników, bez których trudno sobie wyobrazić drużynę, dlatego zakłady bukmacherskie na jego odejście praktycznie nie istniały. Wygląda jednak na to, że być może pojawi się taka możliwość, bowiem austriacki obrońca chciałby dostać solidną podwyżkę, w sprawie której nie może dojść do porozumienia z władzami Bayernu. Sytuację bacznie monitoruje Liverpool, który w obliczu plagi kontuzji wśród swoich stoperów chętnie pozyskałby wszechstronnego Alabę.

Alaba stawia warunki

Obecna umowa Austriaka wygasa w czerwcu przyszłego roku i jak dotąd nie osiągnięto jeszcze porozumienia w sprawie nowego kontraktu. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że austriacki stoper ma twarde żądania i chce je wyegzekwować od monachijczyków. Alaba podpisze nową umowę, jeśli będzie ona obowiązywała przez pięć sezonów i pozwoli mu zarabiać 25 milionów euro rocznie. Tyle w Bayernie nie zarabia nawet Robert Lewandowski – pensja Polaka za sezon to 19 milionów euro. Rozbieżność jest zatem ogromna.

Klub ze stolicy Bawarii zaproponował Alabie inny kontrakt, jednak zawodnik nie był nim zainteresowany. Dyrektor sportowy Bayernu poinformował w listopadzie, że klub przedstawił 28-latkowi jeszcze jedną ofertę, jednak jeżeli nie spełnia ona warunków piłkarza, wydaje się wątpliwe, by ją zaakceptował. Coraz więcej wskazuje na to, że w najbliższym czasie Alaba pożegna się po latach z Bundesligą i zdecyduje się na zmianę barw klubowych. Będzie miał w czym wybierać, bo mówi się o zainteresowaniu ze strony Barcelony czy Realu Madryt, co niebawem znajdzie odzwierciedlenie w ofertach bukmacherów online. Obecnie jednak najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się być Liverpool, który pilnie poszukuje wzmocnień w formacji obronnej.

Transfer na Wyspy? To bardzo możliwa opcja!

Liverpool obserwuje sytuację Alaby, ponieważ zakup Austriaka byłby dla nich ciekawą opcją. The Reds borykają się obecnie z dużymi problemami kadrowymi w formacji defensywnej. Przez kilka miesięcy będzie pauzował Virgil van Dijk; miał go zastąpić Fabinho, ale i ten doznał kontuzji. Uraz kolana wykluczył z gry na kilka miesięcy również Joe Gomeza, co oznacza, że jedynym zdrowym, doświadczonym obrońcą Liverpoolu jest na ten moment Joel Matip. Problem w tym, że były reprezentant Kamerunu nie zagrał dwóch pełnych meczów z rzędu od września 2019 roku. Nie do końca wiadomo więc, w jakiej formie się znajduje i czy zdoła być realnym wsparciem dla reszty drużyny.

Liverpool, ze względu na swoją trudną sytuację, chciałby pozyskać Alabę już podczas zimowego okienka transferowego. To dla nich średnio opłacalne – za obrońcę z półrocznym kontraktem musieliby zapłacić aż 30 milionów euro – ale wygląda na to, że nie będą mieli wyjścia.

Bukmacher online – idealny wybór na zimowy czas  

Chyba każdemu z nas zdarzyło się zrezygnować z wizyty w punkcie bukmacherskim z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe. Żal był jeszcze większy, jeśli okazywało się później, że zakłady bukmacherskie, które chcieliśmy postawić, ziściły się. Dziś nie musimy się już martwić takimi problemami, bo bukmacherzy działają również online, a w Internecie przedstawiają nam pełną ofertę. Wystarczy tylko pomóc szczęściu i grać! A jeśli Alaba rzeczywiście powędruje do Liverpoolu, to czy ktokolwiek będzie w stanie ich zatrzymać? Warto mieć to na uwadze w swoich typach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *