Milik Napoli

Trwa saga transferowa Milika. Jak potoczą się losy Polaka?

Sytuacja Arkadiusza Milika nie jest łatwa. Polak nie otrzymuje w Napoli tylu szans na grę, na ile miał nadzieję i jest niezadowolony ze swojej pozycji w klubie. Na dodatek dowiedzieliśmy się, że w tym roku już nie wybiegnie na boisko, bo nie został zgłoszony do rozgrywek.

Spór polskiego napastnika z włoskim klubem trwa od dawna, ale niewykluczone, że niebawem dobiegnie końca. Reprezentant Polski na pewno nie podpisze nowej umowy z neapolitańczykami, a jego przyszłość to odpowiednia baza dla bukmacherów online i ich zakładów bukmacherskich.

Włoska telenowela

Saga z udziałem Arkadiusza Milika powoli dobiega końca, ale trudno powiedzieć, żeby owy koniec był w pełni satysfakcjonujący dla Polaka. Nie dość, że snajper nie znalazł sobie nowego klubu, to jeszcze został odsunięty od składu Napoli. Milik nie zbiera więc praktyki meczowej w Serie A, a spotkania może śledzić wyłącznie z poziomu trybun lub sprzed telewizora. Nawet, jeśli piłkarz odejdzie z klubu w zimowym okienku transferowym, to i tak straci połowę sezonu. Nie ma więc w pełni dobrego kompromisu, ale wydaje się, że porozumienie jest już blisko.

Według medialnych doniesień, Polak może dołączyć w lecie do Juventusu na zasadzie wolnego transferu. Teraz jednak, gdy utracił szansę na grę w Napoli, chciałby zmienić barwy klubowe już podczas zimowego okienka transferowego. Jak raportują włoscy dziennikarze, władze klubu nie zamierzają robić Polakowi problemów – jest to bowiem ich ostatnia szansa, by zarobić na tym transferze.

Dwie możliwości

Jedną z opcji dla Arkadiusza Milika jest oczywiście wypełnienie kontraktu i zmiana klubu w lecie. Trudno jednak doszukiwać się tu jakichkolwiek plusów dla samego zawodnika – wybierając tę ścieżkę, nie grałby przez cały sezon, a to z kolei stawia go w trudnej sytuacji przed powołaniem kadry na Euro. Wydaje się więc, że zimowy transfer to optymalna opcja i polski napastnik raczej skłoni się ku niej.

Pomocną dłoń do Milika wyciąga trener Jerzy Brzęczek, który mimo sytuacji zawodnika w klubie nadal powołuje go do reprezentacji. Choć Polak we Włoszech nie gra, to wciąż odbywa regularne treningi z zespołem. Minuty na boisku podczas spotkań kadry narodowej to wprawdzie niewiele, ale wsparcie okazane przez drużynę i sztab szkoleniowy reprezentacji Polski bez wątpienia wpływają pozytywnie na morale piłkarza.

Jaki będzie następny klub Polaka? To na razie nie jest jeszcze pewne, ale wśród kandydatów wymienia się kluby takie jak Juventus, AS Roma czy Tottenham. Obie strony najpewniej będą dążyły do sfinalizowania transakcji podczas zimowego okienka transferowego.

Masz dostęp do internetu? Spróbuj swoich sił u bukmachera online!  

Bukmacherzy potrafią zachęcić swoich klientów nawet w nieprzyjemną, jesienną pogodę, w którą nie chce się wychodzić z domu. Na popularności zyskują bowiem zakłady bukmacherskie zawierane online, które możemy obstawiać nawet bez wychodzenia spod ciepłego koca. Wszystko, czego będziemy potrzebować, to urządzenie z dostępem do Internetu i… dobre chęci. Bukmacher online to doskonała opcja, która zagwarantuje nam emocje o każdej porze. Nie spodziewamy się co prawda, by w ofercie znalazło się obstawianie prawdopodobieństwo zatrudnienia Milika przez konkretny klub, ale mecze potencjalnych przyszłych jego pracodawców warto śledzić z dreszczykiem dodatkowych emocji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *